Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
wtorek, 27 stycznia 2026 13:29
Reklama Radio Rekord Świętokrzyskie

Uratowali 47-letniego desperata

Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego z ostrowieckiej komendy uratowali 47-latka, który chciał odebrać sobie życie. Podjęte przez policjantów czynności doprowadziły do przywrócenia funkcji życiowych mieszkańca gminy Kunów. Mężczyzna trafił pod opiekę lekarzy, a jego zdrowiu i życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.

W minioną środę, około godziny 21 dyżurny ostrowieckiej jednostki otrzymał zgłoszenie z treści, którego wynikało, że życie 47-latka z terenu gminy Kunów jest zagrożone. Z relacji zgłaszającego wynikało, że desperat zadzwonił do swojego kolegi i poinformował o tym, że zamierza odebrać sobie życie. Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego ostrowieckiej komendy. Po dotarciu pod wskazany adres, stróże prawa ustalili, że mężczyzna miał pójść się do pobliskiego lasu. Z uwagi na wieczorową porę, intensywne opady deszczu oraz zarośla poszukiwania były znacznie utrudnione.  Mundurowi odnaleźli jednak leżącego pod drzewem 47-latka. Policjanci błyskawicznie oswobodzili desperata i rozpoczęli jego resuscytację, przywracając mu funkcje życiowe. W międzyczasie na miejsce zdarzenia wezwana została załoga pogotowia ratunkowego, która przewiozła go do szpitala. Ostatecznie mieszkaniec gminy Kunów trafił pod opiekę lekarzy. Dzięki zdecydowanej postawie oraz sprawnym działaniom mł. asp. Marcina Kuchniaka i post. Przemysława Ksel nie doszło do tragedii.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze