Dzięki nowemu aparatowi nie ma konieczności wwożenia chorych na COVID -19 do budynku głównego szpitala lub do pracowni zlokalizowanej w SOR, bądź w Centrum Neurologii tak, jak to było dotychczas.
- Nie używamy tych samych urządzeń. Nie musimy dezynfekować pomieszczeń, ciągów komunikacyjnych, tym samym nie ma przestoju w pracy pracowni - tłumaczy doktor Łukasz Wypchło, kierownik Zakładu Diagnostyki Obrazowej.
Radiolog wyjaśnia, że pacjenci z COVID-19 wymagają badań TK nie tylko klatki piersiowej, ale i innych części ciała - jest u nich wykonywane pełne spektrum badań za pomocą tomografu, gdyż często osoby te mają szereg chorób współistniejących.
Aktualnie w tomografie kontenerowym jest wykonywane kilka badań na dobę. Wartość sprzętu to 2 miliony 700 tysięcy złotych. Zakup jest finansowany ze środków unijnych i dotacji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego w Kielcach.






Napisz komentarz
Komentarze