Czasem potrzeba bardzo niewiele, by podarować komuś szansę na lepsze życie. Wystarczy plastikowa nakrętka, która zamiast do kosza na śmieci trafi do specjalnego kosza, a potem do fundacji, pomagającej potrzebującym. Wiedzą o tym dobrze w Ćmielowie, gdzie kilkanaście dni temu stanął kosz w kształcie serca. Dziś (poniedziałek, 30 listopada), po raz trzeci, został opróżniony z nakrętek. W sumie zapełniono już nimi czterdzieści 120-litrowych worków. A wszystko to dla Szymusia Sternika i jego serduszka, które musi przejść kosztowną operację. Pomoc trwa nadal, a więc nie marnujmy żadnej nakrętki!
CZD, foto: Gmina Ćmielów
30.11.2020 18:53
W dzisiejszych czasach wrażliwość na potrzeby innych nabiera nowego znaczenia. W obliczu pandemii koronawirusa, każdy -nawet najmniejszy gest - może być na wagę złota. Oprócz chorych na COVID-19, nadal jest wiele osób - w tym dzieci - zmagających się z różnymi dolegliwościami, dla których jedyną szansą na leczenie pozostają kosztowne zabiegi i tym samym otwarte serca innych. Symbolizujące tą otwartość serce, od 20 listopada stoi w ćmielowskim Rynku. Żeby pomóc, wystarczy wrzucać do niego plastikowe nakrętki. To tak niewiele, a zdziałać może cuda! Obecnie zbiórka nakrętek odbywa się na rzecz jednego z najmłodszych mieszkańców gminy - Szymonka Sternika, który, aby normalnie funkcjonować musi przejść bardzo kosztowną operację serduszka. Nie pozwólmy, aby zmarnowała się żadna nakrętka! Działajmy! Razem można więcej!
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze