Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
poniedziałek, 26 stycznia 2026 01:46
Reklama Świętokrzyskie - Radio Rekord

Para z Ostrowca ukradła samochód i próbowała okraść sklep

Współpraca ostrowieckich policjantów z mundurowymi ze stolicy, doprowadziła do zatrzymania podejrzanych o kradzież osobowego opla z terenu Ostrowca Świętokrzyskiego. Auto odnalezione zostało na terenie Warszawy, dzień po kradzieży. Zarzut w tej sprawie usłyszał 27-letni ostrowczanin i jego 28-letnia partnerka. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.

W piątek 8 stycznia ok. godziny 08.30 ostrowieccy policjanci zostali powiadomieni o kradzieży osobowego opla z terenu niestrzeżonego parkingu w Ostrowcu Świętokrzyskim. Wartość auta pokrzywdzony wycenił na kwotę 5000 złotych. Kradzież pojazdu ułatwiło sprawcom pozostawienie kluczyków w stacyjce.
Sprawą od razu zajęli się funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu i Przestępczości Nieletnich. Mundurowi po przejrzeniu pobliskiego monitoringu, rozpoznali dobrze im znaną parę. Oboje byli już notowani za różne przestępstwa.
Następnego dnia 27-letni ostrowczanin i jego 28-letnia znajoma zostali zatrzymani na kradzieży sklepowej w Warszawie. W trakcie interwencji mundurowi ze stolicy widząc w bazie danych, że para jest poszukiwana przez ostrowieckich policjantów, nawiązali z nimi kontakt, co doprowadziło do odnalezienia skradzionego pojazdu.
Sprawcy usłyszeli zarzut kradzieży samochodu, do którego się przyznali.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze