- Nie zawiesimy nadawania na 24 godziny jak potentaci medialni z uwagi na wykupione już wcześniej przez naszych Reklamodawców reklamy, które nie zostałyby wyemitowane, gdybyśmy przyjęli taka formę włączenia się do akcji. Nie możemy zawieźć zaufania Klientów. Wiemy, w jak trudnej sytuacji wszyscy się znajdujemy i w ramach odpowiedzialności społecznej będziemy nadawać, ale także podpisujemy się pod akcją, bowiem od lat reprezentujemy lokalne, ale komercyjne media. Podatek od reklam, które są naszym głównym źródłem dochodu mocno osłabi i tak niełatwą sytuację finansową lokalnych mediów, które przez cały okres pandemii bez względu na okoliczności pracowały 24 godzinę na dobę, by informować na bieżąco o tym co najważniejsze. Sytuacja na rynku reklamowym i tak robi się z dnia na dzień trudniejsza, bowiem wiele firm budżet marketingowy zmniejszyło lub zlikwidowało zupełnie, pokrywając nim koszty utrzymana firmy. Dodatkowe obciążenie nas w postaci podatku od reklam może poskutkować po naszej stronie zmniejszeniem zatrudnienia, czego przez okres pandemii udało się uniknąć w naszych grupach - komentuje Rafał Tatarek, prezes Świętokrzyskiej Grupy Mediowej
Akcja ,"Media bez wyboru" jest odpowiedzią mediów na proponowany przez Rząd projekt ustawy, której konsekwencją będzie wprowadzenie składki z tytułu reklamy internetowej i reklamy konwencjonalnej, który ma wynosić 7,5%. Docelowo miałby on zasilić budżet Narodowego Funduszu Zdrowia, Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków oraz utworzeniu Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów. Zgodnie z założeniami połowa wpływów ze składek od reklam ma trafić do NFZ.






Napisz komentarz
Komentarze