- Bardzo ubolewamy nad tymi wyjazdami. Niestety tylko w ciągu minionej soboty i niedzieli spaleniu uległo 6,5 hektara traw oraz 1 hektar poszycia w lesie. Najwięcej, bo aż 10 pożarów było w Gminie Bodzechów - informuje Sebastian Klaus, oficer prasowy ostrowieckich strażaków.
Do zdecydowanej większości pożarów traw dochodzi poprzez bezmyślne zachowanie ludzi.
- W 99% pożary traw to podpalenia, zwyczajna złośliwość ludzka - mówi oficer Klaus.
Ponadto w miniony weekend ostrowieccy strażacy gasili pożar samochodu w Dołach Biskupich, na szczęście nikomu nic się nie stało. Wyjeżdżali też do pożaru sadzy w miejscowości Wronów oraz interweniowali podczas kolizji na ulicy Chmielowskiej w Ostrowcu Św.






Napisz komentarz
Komentarze