Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
piątek, 16 stycznia 2026 09:58
Reklama Zielone Zacisze

Dobry mecz siatkarek KSZO SMS Ostrowiec - zabrakło tylko punktów

Ciekawe, emocjonujące spotkanie oglądali w sobotnie popołudnie kibice zgromadzeni na hali przy Świętokrzyskiej na meczu drugiej ligi siatkówki kobiet, pomiędzy KSZO SMS Ostrowiec Świętokrzyski i Marbą Sędziszów Małopolski. Do pełni szczęścia brakło jedynie punktów. Ostrowczanki przegrały 1:3.

KSZO SMS Ostrowiec Świętokrzyski - Marba Sędziszów Małopolski 1:3 (21:25, 25:18, 23:25, 23:25)

Skład KSZO SMS: Błaszczyk, Romanowska, Klepacz, Piotrkowska, Stefańska, Kowalik (libero) oraz Mich, Ścibisz, Imiełowska, Żurawska, Jakus, Kos, Bugajska i Wiatr (libero). Trener Piotr Brodawka.

Pierwsza część do stanu 19:19 bardzo wyrównana. W decydującej fazie prowadzone przez Macieja Lesia siatkarki z Sędziszowa Małopolskiego zdołały się oderwać na 19:21. Trener KSZO Piotr Brodawka poprosił o czas, jednak po skutecznym ataku Adrianny Lewandowskiej przyjezdne powiększyły przewagę. W końcówce asem serwisowym popisała się jeszcze Emilia Piotrowska, nie pomogło to uratować seta i ostrowczanki przegrały 21:25. Drugą część lepiej zaczęły siatkarki z Podkarpacia. Jednak od stanu 7:9 to siatkarki KSZO były lepsze, szybko wyszły na prowadzenie 12:11 i ostatecznie całkowicie zasłużenie rozbiły ekipę wicelidera 25:18, doprowadzając w pojedynku do remisu 1:1. Świetnie dla KSZO SMS rozpoczęła się trzecia partia, przy Świętokrzyskiej kolejne punkty zdobywały Barbara Romanowska, Oliwia Błaszczyk czy Aleksandra Mich. Od stanu 14:9, czyli pięciopunktowego prowadzenia coś w naszej drużynie się popsuło. Rywalki doprowadziły do remisu 19:19 i po emocjonującej końcówce pokonały KSZO 25:23. Czwarta i jak się później okazało ostatnia partia była również bardzo wyrównana i emocjonująca do samego końca. Po mocnym ataku i asie serwisowym Martyny Żurawskiej KSZO SMS wyszedł na prowadzenie 14:11, na 17:13 kolejnym asem serwisowym popisała się Karolina Stefańska, wydawało się, że podopieczne Piotra Brodawki zdołają doprowadzić w spotkaniu do remisu. Niestety wojna nerwów w końcówce i przyjezdne wygrywają czwartą część, podobnie jak trzecią 25:23.

W tabeli pomarańczowo-czarne utrzymały szóste miejsce. Liderem jest zespół Silesia Volley Mysłowice. W przyszłą sobotę zespół Piotra Brodawki zagra na wyjeździe z rezerwami SMS PZPS Szczyrk. Początek spotkania o godzinie 16.

Więcej informacji oraz galeria zdjęć już wkrótce na naszej stronie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze