Rozpoczęta w czwartkowy poranek agresja Federacji Rosyjskiej na niepodległą Ukrainę budzi powszechny sprzeciw i protest cywilizowanego świata. Jednak sami Ukraińcy zadają sobie sprawę, że z powodu geopolitycznych umów, mogą liczyć tylko na swoje siły. Mówi o tym Uliana, Ukrainka, która przez kilka lat pracowała w naszym kraju.
- Teraz mamy już czym walczyć, bo Europa dała nam broń, pomogła nam, Ale tak naprawę nikt nie będzie walczył za obcy kraj.
Ale Uliana mówi, też o tym, że świat musi zareagować na tak bestialskie i bezprawne działania mocarstwa atomowego jakim jest Federacja Rosyjska.
- Mamy nadzieję, ze nie zostaniemy sami jak Gruzja i będziemy kiedyś w NATO.
Uliana ironicznie mówi o tym, jak Rosja usprawiedliwia swoje działania i liczy, że wróci jednak normalność.
- Rosja ma pecha do swoich sąsiadów, bo ciągle atakują sami siebie. Wkrótce się okaże, że Białoruś zaatakuje Białoruś. Wszędzie są konflikty, tylko w Rosji jest dobrze. Mam nadzieję, że już niedługo u nas będzie jednak dobrze, i to nie tylko w telewizji i radiu ale w życiu.
A według najnowszych informacji, wojska rosyjskie mimo wcześniejszych zapewnień bombardują obiekty cywilne na terytorium Ukrainy. Siły zbrojne Rosji przekroczyły też granicę i zmierzają w stronę Kijowa.






Napisz komentarz
Komentarze