Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
poniedziałek, 2 lutego 2026 19:21
Reklama MAL POL

Ukraińcy wiedzą, że muszą liczyć na siebie

Przebywający w Polskie mieszkańcy Ukrainy mówią o kłamliwej propagandzie Rosji i jej atakach na niepodległe państwa.
Ukraińcy wiedzą, że muszą liczyć na siebie

Źródło: foto Marcel Bieri PAP/EPA

 

Rozpoczęta w czwartkowy poranek agresja Federacji Rosyjskiej na niepodległą Ukrainę budzi powszechny sprzeciw i protest cywilizowanego świata. Jednak sami Ukraińcy zadają sobie sprawę, że z powodu geopolitycznych umów, mogą liczyć tylko na swoje siły. Mówi o tym Uliana, Ukrainka, która przez kilka lat pracowała w naszym kraju.
- Teraz mamy już czym walczyć, bo Europa dała nam broń, pomogła nam, Ale tak naprawę nikt nie będzie walczył za obcy kraj.
Ale Uliana mówi, też o tym, że świat musi zareagować na tak bestialskie i bezprawne działania mocarstwa atomowego jakim jest Federacja Rosyjska.
- Mamy nadzieję, ze nie zostaniemy sami jak Gruzja i będziemy kiedyś w NATO.
Uliana ironicznie mówi o tym, jak Rosja usprawiedliwia swoje działania i liczy, że wróci jednak normalność.
- Rosja ma pecha do swoich sąsiadów, bo ciągle atakują sami siebie. Wkrótce się okaże, że Białoruś zaatakuje Białoruś. Wszędzie są konflikty, tylko w Rosji jest dobrze. Mam nadzieję, że już niedługo u nas będzie jednak dobrze, i to nie tylko w telewizji i radiu ale w życiu.

A według najnowszych informacji, wojska rosyjskie mimo wcześniejszych zapewnień bombardują obiekty cywilne na terytorium Ukrainy. Siły zbrojne Rosji przekroczyły też granicę i zmierzają w stronę Kijowa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze