W rundzie wiosennej poważnie wzmocniona Nida wywalczyła 20 punktów, co wystarczyło tylko do zajęcia szesnastego miejsca. Pińczowianie dali się wyprzedzić Sparcie Kazimierza Wielka i rozpaczali po spadku z czwartej ligi. Parę dni później okazało się, że jednak nie zostaną zdegradowani. Wigry Suwałki wycofały się z drugiej ligi, a w efekcie z tej klasy nie spadł Hutnik Kraków, z trzeciej ligi Wisła Sandomierz, a z czwartej świętokrzyskiej Nida Pińczów.
Szpiega już zdołał się ucieszyć z korzystnego obrotu sprawy, a został poinformowany o tym, że przestał być szkoleniowcem Nidy. Zarząd ma inną wizję na sezon 2022/23, co do tego zdania są podzielone, lecz na pewno Szpiega zasłużył na lepsze pożegnanie.















Napisz komentarz
Komentarze