Dzień przed inauguracją finałów MŚ do Doha przyjechało mnóstwo Meksykanów, Argentyńczyków, Anglików, Kanadyjczyków, Amerykanów, Walijczyków, są Polacy, Urugwajczycy, Ekwadorczycy, Holendrzy, także fani z nie biorących udział w czempionacie zespołów Chile i Wenezueli. Organizacyjnie gospodarze wypadają znakomicie, a jak się pojawia problem jest błyskawicznie rozwiązywany.
Nasi w Katarze
Port lotniczy w Doha przeżywa oblężenie kibiców z całego świata. Pojawiają się także Polacy, a na swój trzeci mundial przyjechał Grzegorz Wajda, fotoreporter pochodzący z Kielecczyzny.
- 20.11.2022 08:34








Napisz komentarz
Komentarze