Na turnieju w 2019 roku Francuzi zajęli trzecią lokatę, w 2021 czwartą co uznano za porażki. Podopieczni Guillaume Gille zaliczają się do głównych faworytów polsko-szwedzkiej imprezy, a w ich szeregach zagrają trzej zawodnicy Industrii Kielce: Nedim Remili, Dylan Nahi, Nicolas Tournat. Z powodu kontuzji wypadł Benoit Kounkoud.
W reprezentacji Francji wciąż występuje legendarny Nikola Karabatić, który we wrześniu skończy 39 lat. To mu nie przeszkadza by być mocnym punktem drużyny narodowej i klubowej - Paris SG. - Zdajemy sobie sprawę z klasy Francuzów - mówią zgodnie podopieczni Patryka Rombla, ale liczą na sprawienie niespodzianki. - Jeżeli gramy u siebie to musimy mówić o wyniku. Naszym celem jest ćwierćfinał - podkreśla Tomasz Gębala, piłkarz ręczny Industrii Kielce, który brał udział w finałach MŚ w 2017 i 201 roku.
W 2015 roku biało-czerwoni po raz ostatni znaleźli się na podium w światowym czempionacie, zajęli trzecie miejsce. Wówczas w kadrze Michaela Bieglera znajdowali się Piotr Chrapkowski (dziś SC Magdeburg), Michał Daszek (Wisła Płock) i Przemysław Krajewski (Wisła Płock). Teraz o medalu nikt nie mówi, ale Polacy po cichu liczą, że zagrają świetny turniej, a pomoże im w tym polska publiczność.
11 stycznia Polska zmierzy się z Francją, 14 stycznia ze Słowenią i 16 stycznia z Arabią Saudyjską. Z grupy do kolejnej rundy przejdą 3 zespoły z zaliczeniem dorobku wyników między sobą. W Mistrzostwach Świata 2023 w Szwecji i Polsce występują 32 drużyny.













Napisz komentarz
Komentarze