Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
sobota, 17 stycznia 2026 17:15
Reklama

Przetarg na budowę stadionu lekkoatletycznego w Ostrowcu w końcu rozstrzygnięty

Ostatnie formalności przed podpisaniem umowy z wykonawcą i przed rozpoczęciem prac przy budowie bardzo oczekiwanego stadionu lekkoatletycznego.

Jest chętny do wybudowania stadionu lekkoatletycznego w Ostrowcu przy szkole mistrzostwa sportowego. Do kolejnego już przetargu zgłosił się tylko jeden wykonawca. W  przeciwieństwie do poprzednich prób wyłonienia zwycięzcy, ten przedstawił ofertę mieszczącą się w zarezerwowanych funduszach. Do czasu podpisania umowy musi jeszcze dostarczyć wymaganą dokumentację. 

-"Biorąc pod uwagę jaka to jest firma, to są tak nieduże wymagania, że będą one spełnione.  To jest tylko kwestia formalna.  Wtedy umowa byłaby podpisywana między 3 a 7 kwietnia. Myślę, że wykonawca to dostarczy, więc to jest tylko kwestia formalności i podpisujemy dokumenty związane z umową"- wyjaśniał Tomasz Mroczek z ostrowieckiego starostwa.

Problemy z wyłonieniem wykonawcy na tak potrzebną dla ostrowieckich sportowców inwestycję ciągną się od roku. Powodem anulowania kolejnych przetargów były zbyt wysokie kwoty oferowane przez wykonawców i  brak zabezpieczenia dodatkowych funduszy ze strony powiatu ostrowieckiego. Dopiero po korektach a więc zmniejszeniu zakresu projektu udało się wyłonić wykonawcę.

A   budowa stadionu lekkoatletycznego w Ostrowcu ma kosztować ponad 18 mln zł, z czego 16 mln ma pochodzić z programu Polski Ład. Zakończenie prac ma nastąpić 14 miesięcy po podpisaniu umowy.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze