Świetna organizacja, spokój i bezpieczeństwo w trakcie samego marszu ale także wzruszenie. Tak w skrócie marsz 4 czerwca w Warszawie podsumowała Jolanta Madioury wiceszefowa ostrowieckich struktur PO.
- Widać było tą energię, ten obowiązek bycia na tym marszu. Każdy był bardzo pozytywnie nastawiony, że zwyciężymy w nadchodzących wyborach i pełny wiary i nadziei, że te jesienne wybory przyniosą zwycięstwo dla opozycji.
Były też momenty wzruszające.
- Obok nas był pan, który miał ponad 90 lat, szedł z balkonikiem. Pytając go o to, w czym mogę mu pomóc, usłyszałam "Proszę walczyć, nie odpuszczać, nie pozwolić rządzącym na to, żeby obalili demokrację- dodała Jolanta Madioury






Napisz komentarz
Komentarze