Chełmianka Chełm - KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 2:1
Bramki: Bartłomiej Korbecki w 26 i 35 minucie - Damian Mężyk 30 min.
KSZO 1929: Michał Kot — Patryk Domagała (46 Mateusz Jarzynka), Łukasz Mazurek I , Damian Mężyk, Jarosław Lis (46 Łukasz Mazurek II), Dariusz Brągiel, Maciej Kołoczek, Patryk Orlik (78 Dawid Grabarczyk), Paweł Zdyb (46 Franciszek Lipka), Michał Nawrot (65 Adrian Szynka), Bartosz Zimnicki.
Prowadzenie miejscowi objęli w 26 minucie, kiedy to rzut karny podyktowany za faul, na bramkę zamienił Bartłomiej Korbecki. Radość kibiców Chełmianki nie trwała długo, bo już w 30 minucie do wyrównania, po rozegraniu rzutu rożnego doprowadził Damian Mężyk. Gospodarze dążyli do poprawy wyniku i cel swój osiągnęli już w 35 minucie, po raz drugi w spotkaniu Michała Kota pokonał Bartłomiej Korbecki. Do remisu w pierwszej połowie mógł doprowadzić kapitan pomarańczowo-czarnych Michał Nawrot, jednak nie wykorzystał rzutu karnego, podyktowanego za faul na Bartoszu Zimnickim W drugiej części meczu żadna bramka już nie padła i zespół Rafała Wójcika z Chełma wracał bez punktów. W drużynie KSZO nie zagrał kontuzjowany napastnik Dominik Pisarek.
- Przyjechaliśmy z mocnym nastawieniem na rewanż - mówił po spotkaniu Rafał Wójcik szkoleniowiec KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski - przez pierwsze minuty było widać, że mamy pomysł na grę i lepiej weszliśmy w ten mecz, brakło jednak jakości z przodu. Po rzucie karnym szybko odpowiedzieliśmy i zamiast iść za ciosem, spoczęliśmy na laurach, zaczęliśmy popełniać co raz więcej błędów - dodał trener hutników.
W następnej kolejce KSZO na własnym boisku zagra z prowadzącą w tabeli Avią Świdnik.






Napisz komentarz
Komentarze