Już w pierwszym secie gospodynie szybko objęły prowadzenie 2:0, 6:1 i 15:6 i przez cały czas kontrolowały sytuację, kończąc tę partię wygraną 25:13. Drugi set to już całkowita dominacja zespołu z Piły. Równorzędna walka trwała tylko przez kilka pierwszych minut, od stanu 6:5. Później gospodynie zdobyły dziesięć punktów z rzędu i wybiły z głowy pomarańczowo-czarnym myśli o wygraniu tej części. Ostrowczanki zdobyły jeszcze zaledwie 3 punkty i przegrały tę część w rekordowym stosunku 25:8.
Trzeci set był nieco bardziej wyrównany 2:2, 4:4, 10:8. Zespół z Piły mający w swoim składzie tak renomowane zawodniczki jak Azizova czy Strantzali nieco się rozluźnił jednak przez cały czas dyktował warunki i systematyczne powiększał przewagę 13:9, 17:12, 22:13 aby zakończyć wygraną 25:18.
W spotkaniu nie zagrała narzekająca na uraz Kinga Kasprzak, dla odmiany mogliśmy zobaczyć powracającą po kontuzji Katarzynę Zackiewicz.
Enea PTPS Piła - KSZO Ostrowiec 3:0 (25:13, 25:8, 25:18)
PTPS: Strantzali (11), Słonecka (5), Stencel (10), Azizova (22), Trojan (7), Szpak (3), Lemańczyk (libero) oraz Kobus, Chrzan, Pawłowska (libero). Trener: Alessandro Chiappini.
KSZO: Wojtowicz (6), Zackiewicz (2), Geyko (1), Dorsman (4), Łyszkiewicz (12), Oktaba (3), Pauliukouskaya (libero) oraz Kucińska (libero), Rdzanek, Czapla (1). Trener: Frantisek Bockay.
MVP: Marharyta Azizova.






Napisz komentarz
Komentarze