Już tylko najbardziej wytrwali kibice ostrowickiego zespołu wybrali się na sobotnie spotkanie z Volley Wrocław. Pierwsze dwa sety nie zapowiadały żadnych zmian w grze naszego zespołu. Od trzeciej części na parkiet przy świętokrzyskiej wybiegł jakby zupełnie inny zespół. Ostrowczanki szybko objęły prowadzenie a wrocławianki grały coraz bardziej nerwowo. Zespół Frantiska Bockaya zdołał poprawić zarówno zagrywkę jak i blok. Czwarta część była już bardziej wyrównana ale w połowie partii pomarańczowo-czarne zdołały się oderwać od rywalek i doprowadzić do tie-breaka. W decydującej partii ostrowczanki prowadziły już 6:1 by po chwili remisować 8:8. Nasz zespół wygrał jednak tę wojnę nerwów w ostatnich minutach i doprowadził do remisu w starciu najsłabszych drużyn Ligi Siatkówki Kobiet.
KSZO Ostrowiec - Volley Wrocław 3:2 (17:25, 17:25, 25:16, 25:21, 15:13)
KSZO: Wojtowicz (15), Geiko (2), Kasprzak (14), Dorsman (12), Łyszkiewicz (19), Oktaba (3), Pauliukouskaya (libero) oraz Czapla #Volley: Rasińska (23), Soter (9), Murek (16), Gajewska, Potokar (17), Łozowska (6), Pancewicz (libero) oraz Piśla, Gancarz (1), Wołodko i Irzemska
MVP: Justyna Wojtowicz
Stan rywalizacji play-off:1:1. Decydujące spotkanie zostanie rozegrane na hali w Twardogórze koło Wrocławia w najbliższą sobotę, początek o godzinie 17. Drużyna która zwycięży pozostanie w Lidze Siatkówki Kobiet, a przegrany zmierzy się ze zwycięzcą finału I ligi Wisłą Warszawa lub Jokerem Świecie.






Napisz komentarz
Komentarze