Przyszłoroczny ostrowiecki budżet zakłada rekordowe wydatki na inwestycje. Sięgną ponad 100 mln zł przy ogólnych w wydatkach budżetowych sięgających ponad 400 mln zł. A na liście zadań, jakie będą za te środki zrealizowane znalazły się miedzy innymi zakup kolejnych elektrycznych autobusów, wraz ze stacjami do ładowania za ponad 20 mln zł a 12.5 mln zł to dotacje. Będzie też dokończenie budowy Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych.
-Na przyszły rok wydatki związane z tą inwestycją są planowane na poziomie 13 mln zł, tu mamy też 5 mln zł dotacji. Kolejnym dużym zadaniem inwestycyjnym i jednocześnie bieżącym, bo planujemy też zakup wyposażenia, to jest budowa Ostrowieckiego Integratora Edukacji i Przedsiębiorczych i na ten cel, w roku przyszłym zaplanowano 16 mln zł. W dużej mierze realizujemy do z dotacji. Czwartym zadaniem inwestycyjnym jest dokończenie ciągu ulic przy tzw. trzeciej bramie huty-wyliczał Sławomir Kijak skarbnik miasta Ostrowca.
Na liście inwestycji są oczywiście remonty ulic oraz dokończenie instalacji fotowoltaicznych. Rok przyszły będzie pierwszym od lat, kiedy miasto będzie musiało zaciągnąć kredyt i pożyczkę. Jednak w porównaniu do skali wydatków nie będą to znaczące kwoty.
-W przyszłym roku też będzie deficyt, który osiągnie poziom 33 mln zł i nie jest to nic nowego ani groźnego. Jedyną nowością jest to, że po raz pierwszy od lat zakładamy zaciągnięcie kredytów na inwestycje w wysokości 30 mln zł i pożyczkę z NFOŚ w wysokości 3,6 mln zł.
I jak na razie jedynymi unijnymi dotacjami jakimi będzie dysponował Ostrowiec, będą tzw. fundusze norweskie. Miasto podobnie jak inne samorządy czekają bowiem na uruchomienie środków z KPO.






Napisz komentarz
Komentarze