Grupa ,,Drużyna Pierścienicy" zorganizowała wczoraj przed Urzędem Miasta, briefing, który dotyczył nadania miana pomnika przyrody kolejnym drzewom. Część ,,kandydatów" znajduje się na kieleckim Stadionie Leśnym. To ciekawe okazy, nie tylko przyrodniczo, ale również historycznie. Niestety, w przyszłości, mogą być
zagrożone wycinką.
- Kilka dni temu złożyliśmy, w Urzędzie Miasta, 8 wniosków o uznanie drzew za pomniki przyrody. Chodzi o jedną sosnę, trzy buki, cztery jodły. Mamy już namierzone kolejne drzewa i będziemy składać kolejne wnioski, ale to jest taka pierwsza ,,porcja", którą chcielibyśmy, aby Rada Miasta się nią zajęła. - mówiła Agnieszka Gołębiowska z ,,Drużyny Pierścienicy.
Oprócz działaczy, wspomnianej grupy, inicjatywę wspierają również kieleccy radni.
- Ogromnie się cieszę, że powstają takie oddolne ruchy, które mogą prowadzić do mogą prowadzić do ustanowienia pomników przyrody. (...) Ale niestety polityka posługiwania się, naszym dobrem jakim są lasy, była niewłaściwa i nie dało się tego zatrzymać. Zarówno ja jak i radny Braun udawaliśmy się do leśnictwa Kielce. Poza gładkimi rozmowami, obietnicami właściwie nic nie nastąpiło. - powiedziała Anna Myślińska, kielecka radna i miłośniczka przyrody.
W najbliższym czasie pojawi się wiele podobnych inicjatyw ,,Drużyny Pierścienicy". Pasjonaci planują zgłoszenie kolejny drzew i miejsc do rejestru chronionego. Należy pamiętać, że drzewa i lasy to nasze wspólne dobre, o które musimy dbać.






Napisz komentarz
Komentarze