KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski - Klimontowianka Klimontów 6:0 (3:0)
Dominik Pisarek 26, 27, Franciszek Lipka 43, Łukasz Mazurek II 52, 54, Jewgienij Mohil 80.
KSZO 1929 (I połowa): Klon — Lenard, Jarzynka, Mężyk, Brągiel, Orlik, Lipka, zaw. testowany, Zimnicki, Zdyb, Pisarek. KSZO 1929 (II połowa): Kot — Kołoczek, Domagała, Mężyk, Lis — Szynka, Mazurek II, zaw. testowany, Gulba — Tymoszenko, Mohil.
Klimontowianka: Pietrasik — Pająk, Sajenko, Turek, Skrzypek — Pawlik, Piatrenka, Wojtachnio, Jas — Szakalec, zaw. testowany oraz Gorycki, Kończak, Szmuc, Mazur, Gach, Bień.
Z powodu oblodzonej nawierzchni płyty boiska przy ulicy kolejowej w Ostrowcu spotkanie zostało rozegrane w Łagowie. Trener pomarańczowo-czarnych nie mógł skorzystać ze wszystkich swoich zawodników, ponieważ kilku piłkarzy po piątkowym treningu narzekało na niewielki urazy. Czwartoligowiec z Klimontowa, który nie okazał się bardzo wymagającym rywalem, również nie dysponował pełną kadrą. Trener Wróbel nie mógł skorzystać z kilku kontuzjowanych graczy (Sudy, Ferens, Chmiel, Niziołek, Staniek, Wochniak, Misiura, Konecki.), którzy w minionej rundzie byli pewnymi punktami zajmującego 3 miejsce w RS-Active IV Lidze Świętokrzyskiej zespołu. KSZO 1929 wygrał wysoko, mógł jeszcze wyżej, jednak jak twierdzi trener Rafał Wójcik — ostrowiecki zespół nie ustrzegł się również błędów, rywal nie zdołał jednak ich wykorzystać. Bramki dla KSZO strzelali po dwie Dominik Pisarek i Łukasz Mazurek II, natomiast po jednej dołożyli Franciszek Lipka i najnowszy nabytek teamu z Ostrowca Świętokrzyskiego Jewgienij Mohil.
W następną sobotę KSZO jedzie do Krakowa na spotkanie z miejscowym Hutnikiem.






Napisz komentarz
Komentarze