Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
piątek, 23 stycznia 2026 14:05
Reklama Zielone Zacisze

Spacerowicz natknął się na granat

Mieszkaniec gminy Waśniów podczas spaceru ujawnił w kompleksie leśnym pocisk artyleryjski. Mężczyzna od razu poinformował o zasiniałej sytuacji mundurowych. Skierowany na miejsce pirotechnik określił, że jest to granat artyleryjski pochodzący z czasów II Wojny Światowej.

Dyżurny ostrowieckiej komendy został powiadomiony o niebezpiecznym znalezisku w miejscowości Witosławice w środę 27 marca przed godziną 11.00. 

- Jak wynikało z ustaleń, 42-latek ujawnił niewybuch w kompleksie leśnym podczas spaceru. Mężczyzna od razu poinformował o zasiniałej sytuacji mundurowych. Skierowany na miejsce pirotechnik określił, że jest to granat artyleryjski pochodzący z czasów II Wojny Światowej. Ostrowieccy policjanci zabezpieczyli miejsce do czasu przyjazdu saperów, którzy przetransportowali pocisk na wojskowy poligon - informuje Ewelina Wrzesień z KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Policjanci apelują o ostrożność!

Niewybuchy to niebezpieczna broń, która nawet po wielu latach spędzonych głęboko w ziemi nadal stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi. Pamiętajmy, że takiego znaleziska nie wolno pod żadnym pozorem przenosić ani dotykać. Miejsce, gdzie się ono znajduje, dobrze jest zabezpieczyć przed dostępem osób postronnych. Jeśli znajdujemy się na otwartej przestrzeni lub w lesie, należy to miejsce tak oznaczyć, by nikt tam nie wszedł i można je było bez trudu odnaleźć. O znalezisku należy jak najszybciej powiadomić najbliższą jednostkę Policji.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze