Silne zadymienie w środku i ogromne płomienie na zewnątrz, tak można w skrócie opisać pożar budynku przy ul. Silnicznej w Kielcach, do którego doszło w nocy z środy na czwartek.
- Strażacy musieli wejść do budynku siłowo, żeby podać prądy wody. Tym razem paliła się więźba dachowa - mówi st. ogn. Beata Gizowska z KM PSP w Kielcach.
Po opanowaniu ognia rozpoczęła się rozbiórka spalonych części budynku. Do pożarów dochodzi od lutego raz w miesiącu. Budynek jest własnością prywatnego dewelopera.






Napisz komentarz
Komentarze