- Jedna z tych osób straciła przytomność, a dwójka towarzyszy próbowała udzielić mu pierwszej pomocy. Niestety, zanim leśnicy dotarli na miejsce, było już za późno na ratunek – relacjonuje komisarz Jarosław Gwóźdź, rzecznik prasowy skarżyskiej policji.
Zmarły to 65-letni mieszkaniec Warszawy.






Napisz komentarz
Komentarze