– Kobieta zauważyła, że mężczyzna nie daje oznak życia i zadzwoniła na 112 - mówi mł asp. Iwona Paluch. Policja wykluczyła udział osób trzecich.
Trwa ustalanie przyczyn zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się, że do tragedii mogło doprowadzić zaprószenie ognia przez niedopałek papierosa.






Napisz komentarz
Komentarze