– Szacujemy, że spaleniu uległo mienie o wartości około 6 milionów złotych, natomiast działania gaśnicze pozwoliły uratować mienie warte niemal 47 milionów złotych. W 2024 roku odnotowaliśmy 927 pożarów w budynkach mieszkalnych, w których rannych zostało 56 osób, w tym czworo dzieci i dwóch ratowników. Niestety, życie straciło aż 20 osób- – wyjaśniał st. kpt. Marcin Bajur.
Średnio w Polsce w 2024 roku na milion mieszkańców przypadało 8 ofiar śmiertelnych pożarów budynków mieszkalnych, podczas gdy w krajach zachodnich wskaźnik ten wynosi około 4-5 osób na milion. Szczególnie niepokojące są dane dotyczące województwa świętokrzyskiego, gdzie w ubiegłym roku liczba ta wyniosła aż 15 osób na milion mieszkańców
Najtragiczniejsze pożary najczęściej wybuchają w nocy, kiedy mieszkańcy śpią. Dlatego strażacy apelują o montaż czujników dymu, które mogą uratować życie, ostrzegając domowników o zagrożeniu na czas.






Napisz komentarz
Komentarze