Podczas testu w komorze dymowej na terenie Ośrodka Szkolenia KW PSP w Kielcach doszło do tragedii. 45-letni strażak z JRG z Buska Zdroju zasłabł.
- Pomimo natychmiastowej i długiej resuscytacji krążeniowo-oddechowej, obecny na miejscu lekarz stwierdził zgon - mówi st. kpt. Marcin Bajur rzecznik KW PSP w Kielcach.
Postępowanie w sprawie śmierci strażaka będzie prowadziła policja pod nadzorem prokuratury. Za wcześnie, by mówić o przyczynach tragedii - mówi rzecznik.
Świętokrzyscy strażacy łączą się w bólu i żałobie z rodziną oraz bliskimi zmarłego kolegi i składają najgłębsze wyrazy współczucia.
Wieczorem we wtorek planowany jest hołd strażaków w całym kraju.






Napisz komentarz
Komentarze