Do tej pory plany zbiornika były tylko na papierze ale teraz ma dużą szansę na realizację. Zalew byłby nie tylko zbiornikiem gromadzącym coraz cenniejszą wodę, ale też ogromnym ośrodkiem rekreacyjnym.
– 26 sierpnia Komitet Stały Rady Ministrów przyjął “Założenia do Programu rozwoju retencji na lata 2021 – 2027 z perspektywą do roku 2030” – poinformował Grzegorz Witkowski, wiceminister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.
Głównym założeniem programu jest budowa ponad 120 obiektów hydrotechnicznych oraz renaturyzacja rzek i odtworzenie starorzeczy. Umożliwi to przeciwdziałanie skutkom suszy i powodzi oraz magazynowanie wody. – Tylko 6% odpływu wody do Morza Bałtyckiego jest retencjonowana, co stawia Polskę na przedostatnim miejscu w Europie. Minimalne są także zasoby wody, szczególnie dla rolnictwa i przemysłu energetycznego – dodaje wiceminister.
Dotychczas istniejące plany przewidują, że zalew Bzin będzie miał powierzchnię ok. 100 hektarów i będzie zdecydowanie największym zalewem w Skarżysku i powiecie skarżyskim. Dla porównania, zalew Rejów ma ok. 30 ha powierzchni. Inne duże zalewy w województwie to m.in. Brody Iłżeckie – ok. 260 ha czy Chańcza – ok. 340 ha.
Zalew Bzin będzie pełnił funkcję retencyjną i przeciwpowodziową, ale nie tylko. W planach jest budowa infrastruktury rekreacyjnej. Mają powstać:
- plaże
- ośrodki wypoczynkowe
- hotel
- obiekty sportowe
Inwestycję wspierają także posłowie ziemi świętokrzyskiej. – Akceptacja tego projektu przez Komitet Stały Rady Ministrów to krok do tego, żeby został rozpatrzony na posiedzeniu rządu – zauważa Krzysztof Lipiec, poseł na Sejm RP. – Jesteśmy blisko realizacji i finalizacji tej inwestycji. To co najtrudniejsze mamy już za sobą – dodaje poseł Maria Zuba.










Napisz komentarz
Komentarze