Ostatnia runda przyniosła też małą niespodziankę. Niepokonani do tej pory w rywalizacji rodzin Artykiewiczowie w końcu znaleźli pogromców. Ostatnia runda padła bowiem łupem wiceliderów klasyfikacji, co jednak nie przyniosło żadnych zmian w pozycjach obu rodzin.
Drużyna rodzinna musiała składać się z minimum dwóch osób spokrewnionych ze sobą w linii prostej (dziecko – rodzic – dziadek). Warunkiem koniecznym, by wziąć udział w klasyfikacji rodzinnej danej rundy, było przebiegnięcie obu głównych dystansów, czyli biegów na 10 i 5 km, przez dwóch różnych członków drużyny. Czasy uzyskane w ten sposób były sumowane i tak powstawała wstępna klasyfikacja rundy. Wywalczony dorobek punktowy można było powiększyć dzięki bonusom, a te można było zdobyć zgłaszając kolejnych członków rodziny do startu w dowolnej konkurencji - biegu na 10 i 5 km, marszu nordic walking lub biegach dla dzieci (na dystansie od 100 do 1000 metrów). Nowością w tegorocznym cyklu był współczynnik za wielopokoleniowość drużyn rodzinnych… Jeśli w skład drużyny wchodzili rodzice oraz dzieci, to liczba uzyskanych bonusów przemnażana była przez 2, a jeśli dodatkowo w zespole był dziadek lub babcia, to mnożona była przez 3!
Impreza odbywała się pod patronatem prezydenta Jarosława Górczyńskiego, Nadleśniczego Nadleśnictwa Ostrowiec Świętokrzyski oraz Fundacji Wychowanie przez Sport – organizatora ogólnopolskiej akcji "BiegamboLubię".






Napisz komentarz
Komentarze