Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
środa, 11 lutego 2026 19:21
Reklama

Pracowite dni wojowników

Ostatnie dni były bardzo pracowite dla szczypiornistów KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Nasi wojownicy w ubiegły czwartek, piątek i sobotę rozegrali cztery spotkania sparingowe, najpierw rozprawili się z drugoligowymi Orlętami Zwoleń, później rozgromili KS Uniwersytet Radom, a w sobotę na turnieju w Końskich przegrali z Anilaną Łódź i wygrali z AZS Uniwersytet Warszawa.

W piątkowym spotkaniu z KS Uniwersytet Radom trener Tomasz Radowiecki dał zagrać wszystkim swoim podopiecznym. W pomarańczowo-czarnych barwach dobry mecz rozegrali m.in. nowo pozyskani Piotr Grabarczyk i wypożyczony z SPR Tarnów lewoskrzydłowy Kacper Lazarowicz. Tego dnia w barwach KSZO najskuteczniejszy był jednak kapitan zespołu Maciej Jeżyna, który do bramki rywali trafił siedem razy.

W sobotę pomarańczowo-czarni brali udział w turnieju w Końskich. Tam zespół Tomasza Radowieckiego osłabiony brakiem Grzegorza Tkaczyka i Piotra Grabarczyka zajął drugie miejsce. Najlepsi okazali się szczypiorniści Anilany Łódź.

Wyniki spotkań kontrolnych KSZO Ostrowiec Świętokrzyski:

  • KSZO - Orlęta Zwoleń 33:28 (17:14)
  • KSZO - KS Uniwersytet Radom 46:26 (24:10).

Skład KSZO: Piątkowski, Kijewski, B. Sieniek - Chmielewski, Jędrzejewski, Grabowski, Grabarczyk, Tkaczyk, Jeżyna, Falasa, Kowalczyk, Włoskiewicz, Kogutowicz, Cukierski, Lazarowicz, Granat, Jagiełło, Ćwięka.

  • KSZO - Anilana Łódź 30:34 (16:16)
  • KSZO - AZS Uniwersytet Warszawa 29:23 (14:14)

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze