- To co zastaliśmy w lesie wywołało w nas złość do potęgi n-tej! Ale akcja pokazała też ilu jest fajnych, pozytywnych i zakręconych osób, którym zależy i chcą zrobić coś więcej dla środowiska niż mówić o tym, że butelka rozkłada się tysiąc lat... Dlatego z całego serca dziękuje wszystkim, tym którzy wzięli udział w akcji - mówi Marta Jackiewicz z Elkom Trade, organizatorka wydarzenia.
Akcja pod hasłem "posprzątajmy wspólnie las" skierowana była przede wszystkim do pracowników ostrowieckiej firmy i ich rodzin, a szczególnie do dzieci, bo to od nich w dużej mierze zależy przyszłość naszej planety. I jak się okazało, już 4-latki doskonale wiedzą, dlaczego śmieci nie można wyrzucać do lasu.
- Bo na te śmieci może jakieś zwierzątko nadepnąć - mówiła Lilianka. Podobnego zdania jest też Tosia 7-letnia uczestniczka akcji.
- Śmieci nie można wyrzucać do lasu bo środowisko jest zanieczyszczone i przyrodzie się ciężko żyje - mówiła Tosia.
Zebrane podczas wydarzenia 160 worków śmieci, dało ponad tonę nieczystości.
- To jest straszne co znajdowaliśmy. Plastik, chyba nie jest najgorszym śmieciem, choć jest oczywiście bardzo szkodliwy dla środowiska. Zebraliśmy dziś wiele części od samochodów, zabawki, dziecięce wanienki czy pampersy w ogromnych ilościach - wymienia Marta Jackiewicz. Mamy taki apel, do tych osób, które wyrzucają te śmieci aby się zastanowili czy naprawdę w XXI wieku powinni zostawiać takie nieczystości w lasach... - dodaje pani Marta.
Misja akcji została wypełniona, część ostrowieckich lasów uprzątnięta, a dzieci i młodzież poprzez pracę, którą wykonały uczestniczyły w wyjątkowej lekcji dbania o naszą planetę.
- Czujemy satysfakcję i zadowolenie, że posprzątałyśmy. Teraz lepiej się oddycha i chodzi po lesie - mówiły Matylda i Gabrysia.
Najmłodsi uczestnicy akcji w nagrodę za zaangażowanie dostali nagrody niespodzianki.
Organizatorzy wydarzenia zapowiadają jego kontynuację, bo w tych działaniach ważna jest systematyczność.


















Napisz komentarz
Komentarze