Ostrowiecki szpital stara się o akredytację. To świadectwo potwierdzające wysoki standard usług i opieki świadczonej w lecznicy usług. Pozwala to na uzyskanie wyższych wycen za szpitalne procedury, co w konsekwencji przyniesie większe pieniądze z Narodowego Funduszu Zdrowia. Adam Karolik, dyrektor szpitala powiatowego w Ostrowcu liczy, że dzięki temu placówka będzie dostawała z funduszu nawet milion złotych więcej.
W najbliższym tygodniu, przez trzy dni czyli w środę, czwartek i piątek w szpitalu pojawi się komisja kontroli akredytacyjnej. Mamy dużą szansę na uzyskanie takiej akredytacji. A to nie tylko prestiż dla szpitala. ale takie wymierne korzyści. Akredytacja oznacza wyższą wycenę przez NFZ procedur medycznych świadczonych przez naszą placówkę. A ta wycena może być od 1 do 2 procent wyższa za punkt. Dodam, że tylko 1 procent to w budżecie szpitala oznacza większy wpływ z NFZ o milion złotych.
Szpital w Ostrowcu miał już akredytację, ale utraciła swoją ważność dlatego teraz stara się o jej odnowienie, dodaje dyrektor Karolik. Do tej wizyty komisji akredytacyjnej ostrowiecki szpital przygotowywał się już od dawna. Niestety w ubiegłym roku na przeszkodzie stanęła pandemia a potem sytuacja epidemiologiczna w szpitalu. Stąd wizyta komisji była wielokrotnie przekładana. Do tej wizyty jesteśmy bardzo dobrze przygotowani, choć jeszcze czynimy ostatnie szlify. Ja sam jestem pełen nadziei, że ten ceniony w naszym środowisku certyfikat dostaniemy.
Dodajmy, że szpital w Ostrowcu ma również aktualny certyfikat ISSO, regulujący szpitalne procedury.






Napisz komentarz
Komentarze