Społecznicy z Ostrowca sprawdzili jak długo czeka się na wizytę do lekarza specjalisty. Pomimo zniesienia od początku lipca przez ministra zdrowia limitów do lekarzy specjalistów, w ostrowieckich przychodniach, by dostać się do takiego lekarza trzeba czasami czekać nawet 395 dni.
Ponad rok, a dokładnie rok i miesiąc trzeba czekać w Ostrowcu Św. na konsultację lekarza pulmonologa. Dziecko ze skierowaniem do logopedy dostanie się dopiero po 360 dniach. To ustalenia dwójki ostrowieckich aktywistów ze Świętokrzyskiego Centrum Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych, którzy jak wyjaśnia jego prezes Patryk Stępień, dzwoniąc do ponad 20 przychodni z powiatu ostrowieckiego, chcieli nie nie tylko sprawdzić jak działa oficjalne rządowe rozporządzenie, ale przede wszystkim spełnić życzenia ostrowczan.
Iwona Marczak dodaje, że kolejka oczekujących uzależniona jest oczywiści od popularności lekarza specjalisty. Tym nie mniej, niektóre bardzo odległe terminy wizyt z oficjalnym skierowaniem mogą szokować. Np. do kardiologa trzeba czekać oficjalnie 272 dni, do ginekologa 118 dni, do gastrologa 314 dni. Nieco krótsze kolejki są do neurologa, bo tylko 135 dni oczekiwania, do okulisty za to trzeba czekać 356 dni. Zaskakująco krótki czas oczekiwania na wizytę w ramach NFZ jest za to do stomatologa, bo tylko 7 dni.
Społecznicy podkreślają, że pomimo obowiązującego już drugi tydzień uwolnienia limitów wizyt, rejestratorki twierdzą, że nie dostały takiego polecenia od szefów, a informację znają jedynie z przekazów medialnych. Powstały raport aktywiści przekazali nie tylko do mediów ale i świętokrzyskich parlamentarzystów. Na ten temat mają też rozmawiać z szefową świętokrzyskiego NFZ licząc, że po przekazaniu jej tej wiedzy coś się zmieni.







Napisz komentarz
Komentarze